Dzisiaj nasz Hufiec odwiedził kilka pięknych miejsc na wybrzeżu Polski. Zwiedziliśmy ruiny kościoła w Trzęsaczu, który został podmyty przez morze oraz dh Komendant opowiedział nam legendę związaną z tą historią, zobaczyliśmy również piękny deptak z wyłożonymi nutami oraz klawiaturą pianina z kostki brukowej. Zjedliśmy pyszne lody oraz gofry. Następnie kolejką wąskotorową udaliśmy się do latarni morskiej w Niechorzu, gdzie zobaczyliśmy jak szerokie i odległe jest morze Bałtyckie. Z śpiewem na ustach wróciliśmy na bazę, gdzie czekały na nas wieczorne zajęcia w szczepach. Wiele zaskakujących wydarzeń – dh Wojciech Dąbek oraz dh Antonina Guzik otrzymali oznaczenia pełnienia swoich funkcji, gra gitary oraz trzask palonego drewna towarzyszył nam do późnego wieczoru. Ach, co to był za dzień…